Zabawne zdarzenia w naszym przedszkolu

Franek i Maciek "karmią witaminami" swoją wychowawczynię.
Po chwili nauczycielka mówi:
"Ale będę zdrowa, jak ryba albo rydz"
Chcąc wykorzystać sytuację pyta:
"A czy wy wiecie co to jest rydz?"
Maciek na to daje szybką odpowiedź:
"Rydz to taka dziewczynka"
(mając na mysli koleżankę o takim nazwisku)
_____________________________________________________________________

 

Zdarzenie ma miejsce w grupie maluszków (Krasnoludki)
Na pytanie nauczyielki - "Skąd biorą się frytki?"
Franio odpowiada - "Z Mc. Donalda
_____________________________________________________________________

 

We wrześniu na jednym z pierwszych zajęć dzieci dzieliły się wspomnieniami z wakacji. Martynka była na Krecie. Pani zapytała:
- Czy to było w Polsce?
- Nie - odpowiedziała dziewczynka
- W takim razie w jaki sposób tam się porozumiewaliście?
- "No przecież, że po "kretyńsku" - odpowiada Martynka
_____________________________________________________________________

 

Ola podchodzi do wychowawczyni i mówi:
- "Wie Pani, a mój tata mówił do mojej mamy - MAMO i mama sie bardzo na niego denerwowała"
- "No tak, to zrozumiałe... Twój tata ma inną mamę" (odpowiedziała Pani)
- "No właśnie, teraz już mówi do niej Grażyna, bo wie Pani co?........
Moja mama na drugie imię ma Grażyna"
_____________________________________________________________________

 

Dzieci oglądały książkę z najpiękniejszymi budowlami świata. Nauczycielka wskazała Wieżę Eiffla i zapytała czy dzieci wiedzą co to za budowla. Na to jedno z dzieci powiedziało:
"- Ja wiem proszę pani, to jest wieża paryżowa"
_____________________________________________________________________

 

Kuba po powrocie z przedszkola pyta mamy:
"Mamusiu, a prawda, że przylatują do nas ptaszki z czerwonymi brzuszkami, które nazywają się "GLUTY"?
(Kuba miał na myśli gile )
_____________________________________________________________________

 

Dzieci rozmawiają z panią na zajęciu dydaktycznym.
W pewnej chwili pani Jola pyta:
Czy znacie imiona swoich rodziców?
Tak- odpowiadają wszyscy
Elewinka- mówi malutka Sandrunia
Mama i tata- wykrzykuje Patrycja...
_____________________________________________________________________

 

W grupie Kaczoludków chłopiec dokuczył swojemu koledze.
Wychowawczyni usiłuje dowiedzieć się co się stało.
Pyta więc: "Kto widział jak to było? Poproszę do mnie świadków"
"Winowajca" podnosi się z dywanu i krzyczy: "Ja nie mam w buzi żadnych niedźwiadków"
_____________________________________________________________________

 

Na zajęciach doświadczalnych w grupie III dzieci rozpuszczały: mąkę, cukier i sól w wodzie.
Z każdego doświadczenia, dzieci samodzielnie wyciągały wnioski.
Po rozpuszczeniu soli w wodzie, pani pyta:
- Do jakiego wniosku doszłyście?
- Do rozpuszczalnego - odpowiada Oskar.
_____________________________________________________________________

 

Sytuacja dzieje się w czwartek popołudniu w domu.
Jaś wraca do domu i opowiada mamie co się działo w przedszkolu:
-Na religii pani mówiła, że Pan Bóg stworzył: ?Śpiewające ptaszki, kolorowe motyle...?
Mama słucha w zaciekawieniu, Jaś po chwili milczenia mówi:
-?A mnie to chyba diabeł stworzył?
_____________________________________________________________________

 

Marysia obchodzi swoje urodziny w przedszkolu.
Tradycyjnie częstuje dzieci cukierkami, które kolejno składają jej życzenia.
Dzieci życzą Marysi:
- dużo zdrowia
- szczęścia
- prezentów
- przyjaciół
Jedno z dzieci stoi z boku, widać, że zastanawia się czego mogłoby jeszcze życzyć koleżance. Po chwili ożywia się, podchodzi do jubilatki i życzy:
"WSZYSTKIEGO DOBREGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA"
_____________________________________________________________________

 

W grupie "Ufoludków" jest mało dzieci i bawią się cicho.
Iza podchodzi do Pani i pyta:
- "Proszę Pani, czy jesteśmy dziś grzeczni?"
Pani odpowiada:
- "No.... w zasadzie tak"
Iza z uśmiechem stwierdza:
- "Tylko dwa "niegrzeczeństwa" dzisiaj byly.
_____________________________________________________________________

 

Alicja z grupy Ufoludków po leżakowaniu siedzi zaspana w piżamce na dywanie. Pani prosi, aby zaczęłą się ubierać, ponieważ za chwilkę będzie podwieczorek. Ala spogląda na wychowawczynię i ze spokojem odpowiada:
"Nie samym jedzeniem człowiek żyje"
_____________________________________________________________________

 

Podczas zajęć pani pokazała ilustrację przedstawiającą postać atlety. Na pytanie "Kto to jest?" Piotruś odpowiada: "MIĘŚNIAK".
_____________________________________________________________________